Gdy tak bezcelowo obolała chodziłam po ulicy Trzebnickiej postanowiłam pójść do mojej najukochańszej księgarni na Trzebnickiej gdzie zawsze kupywałam sobie gadżety z WITCH.
Przeszłam na drugą stronę wiaduktu-tego samego wiaduktu gdzie poznałam jedną osobę z Nadodza i która mieszka nieopodal tej księgarni.Tą księgarnię znalazłam gdy szukałam miejsca zamieszklania tej osoby z Nadodrza o imieniu Misiek jednak znalazłam fajną księgarnię i już olewam osobę z Nadodrza:))
W księgarni widziałam grę za około 50 zł z WITCH:

Ale nie miałam tyle pieniędzy.Jednak kupiłam sobie karty do grania z WITCH jedne za 16 zł a drugie za około 7 zł.

To te karty:
Oprócz tych mam jeszcze jedne karty.Jednak gdybym se zaoszczędziła forsę i uzbierała trochę to było by mnie stać i na tę grę za 50 zł:))