Moje magiczne życie

Wspominałam,że moje życie jest jakby magiczne.Tak więc aby mnie nie wzięto za ostatnia na tym swiecie wariatkę(jak to mnie określały zawsze osoby z Nadodrza)napiszę o co dokładnie mi chodzi z ta magia w moim zyciu.

  Nie trudno chyba zauważyć,że jestem wielką fanka WITCH:))A szczególnie uwielbiam Elyon z Meridianu.

Gdy byłam na Nadodrzu to uczęszczałam do zaocznego liceum dla dorosłych o nazwie Profesja.Moja szkała przypominać by mogła nieco Sheffield Institute albo sam Meridian:

 Tak wyglądała moja szkoła gdzie poznałam jedna osobę z Nadodrza i ta szkoła mieści się na ul.Kleczkowskiej we Wrocławiu nieopodal dworca Nadodrze i więzienia i mojego kochanego portu miejskiego.

 A to jest pałac w Meridianie,w którym mieszka Elyon to on mi nawet przypomina te budynki na Nadodrzu:))

A to jest budynek Sheffield Institute gdzie uczęszczaja dziewczęta z WITCH i jego mury przypominaja mi bardzo mury dworca Nadodrze:))

Całe Nadodrze ma według mnie w sobie taką siłę i magię jakiej nikt jeszcze nie widział.

Dodaj komentarz