No i przyszło mi-pójść samotnie w stronę domu do lasu.Nie bałam się,ale próbowałam złapać jakiegoś stpoa bo nogi mi po mału wysiadały,jednak wszystko co jechało,nie chciało się zatrzymać gdy machałam.No co za pech!!!Szłam samotnie przez las po ciemku ale żeby zrobiło się trochę raźniej zaczęłam sobie podśpiewywać to co śpiewałam gdy szłam nad ranem w zimie (a to było jeszcze ciemno wtedy)kiedy na świecie żyła jeszcze moja córka-Cyanide w 2003 roku.Śpiewałam na cały głos:”Feel this fire deep inside,Burnin’ strong when you came high,join the Elements tonight and feel the light.When the Darkness come to strong-DON’T FORGET YOU’RE NOT ALONE!!!!”.Zawsze to śpiewałam kiedy niosłam nad ranem po ciemku córeczkę przez mały lasek i jechałyśmy do Ostrowa Wielkopolskiego.
Dla wyjaśnienia,dla tych którzy nie wiedzą-jestem rocznik 1974 a n ie tak jak większość bloggerów mająca po naście latek-więc uszanujcie to kim jestem!!!!
