Łatwiej jest się przyzwyczaić-trudniej odzwyczaić

Wczoraj mijały równe dwa lata po raz ostatni widziałam Plac Powstańców Wielkopolskich takim jakim go kochałam.15 lipca tego roku będą mijały równe dwa lata odkąd te dziady wjechały na mój teren pod moją nieobecnośc i zaczęły remontowac ten plac!!!

Dziś jest już pół roku po remoncie ale na plac nie wróciło to co było-nie ma już tej knajpy a także lodziarni czy gorfowni!!!

Stoje sobie na placu i myślę ile miejsca tutaj mają a go nie wykorzystują!!!

  

Od początku nie podobał mi się ten pomysł aby go remontowac!!!Teraz on został tak przerobiony jakby był statkiem kosmicznym albo jak sztuczna lalka Barbie po 10 zabiegach u chirurga plastycznego!!!

Ogółem to ja wolę cały czas oglądac to samo,nie nawidze zmian nie ważne czy to miejsca czy otoczenia.Chciałabym cały czas patrzec na te same mury,te same twarze i nie zburzydłoby mi to wszystko!!!

Pamiętacie post z sierpnia 2007 roku pt:”Piekny sen”???Tam opisuję,że śnili mi się ludzie,z którymi nie mam już kontaktu.Ciekawe czy mnie jeszcze pamiętają.Owszem,mam konto na poratlu nasza-klasa.pl i niektórych poodnajdowałam i pozapraszałąm ale oni albo się niezalogowali albo nie zauważyli zaproszenia,ponieważ zaprosiłam ich już jakiś miesiąc temu do znajomych a zaproszenia nie zostały jeszcze zaakceptowane ani odrzucone!!!

Obecnie studiuję.Zbyt szybko się przyzwyczajam do miejsc i osób i dziś zdałąm sobie sprawę z tego,że kiedy będe odchodziła z tych studiów po licencjacie to będę tak płakała jak przy pożegnaniu Nadodrza.

Tak-przyzwyczaiłam się za bardzo aby odejśc z tamtąd,gdzie teraz jestem a potem będzie mi się za parę lat śniło to i tamto…

Łatwiej jest się przyzwyczaic niż odzwyczaic…

Dodaj komentarz