Mogę poczekać aż zostanę DJ-ką:)))

Będe kiedyś DJ-ką.Mnie się nie śpieszy. Najpierw planuję skończyc studia i znaleźc w miare stabilną pracę z odpowiednimi dla mnie kwalifikacjami.Techno i Trance będę tworzyc i produkowac jak już to osiągnę i będzie mnie na to stac.Nie chciałabym nigdy w życiu byc jakimś supportem do występu sławnej gwiazdy ani też wylansowana i tworząca pod czyimiś skrzydłami jak to się mawia i nie chcę zawdzięczac mojej kariery DJ-skiej komuś tylko sobie.Nie dla mnie by było byc porównywaną do tego czy tamtego.

Nie jestem także Yolei z „Digimon’a”,której wrózono karierę informatyczki a uczyła się bardzo dobrze a jej oceny to same 5 i 4.Ja mam same 3 i 2 i dalej zajdę niż tacy,którzy zdobywają szczyty za młodu a potem cierpią na wypalenie i nic z ich planów nie wychodzi.Znam nawet osobiście takie prymuski,które jak nie dostaną oceny 5 czy 4 albo stypendium to…płaczą!!!Płakac to ja na ich miejscu bym mogła,że jestem taka głupia i tylko oceny by mnie miały dowartościowac,tak!!!Jak zwróciłam uwagę jednej z prymusek,które płakały,że nie dostały 4 tylko 3 to ona mi powiedziała:”Czy Ty Florianna tak nisko siebie cenisz,że oceniasz swoje możliwości tylko na 3!!!”.Chwileczkę-to czy ja mam 4 czy 2 nie świadczy o mojej samoocenie bo ja jestem człowiekiem a nie robotem.Tak więc lepiej jest byc w miarę przeciętnym uczniem/studentem bo zauważyłam, że właśnie w tych,w których pokłada się największe nadzieje na przyszłośc i mają po 5 i 4 to z takich nic dobrego się nie dzieje.Kończą albo jako samobójcy bo swojej porażki nie potrafią zaakceptowac albo jako bezrobotni,którzy szukają pracy tak długo bo coś poniżej ich zainteresowań i to co było w planach jest dla nich jak cios w samo serce.

Ja jako DJ-ka nie spieszę się do tego aby już od razu osiągnąc karierę.Nie chcę miec tez nigdy w zyciu żadnej rodzinki bo nie dla mnie bycie żoną i matką!!!Za dużo już mi powtarzano,że jestem ładna i znajdę odpowiedniego mężczyznę zamiast tego,że mogę osiągnąc co tylko chcę jakby nie posiadanie mężczyzny miało byc największą życiową porażką!!!

Będę DJ-ką jak będę miałą 50 lat i co z tego,że będę miałam wówczas 50 lat i dla niektórych będę stara ale ja kocham to co robię i nie obchodzi mnie zdanie innych bo dla mojego poczucia włąsnej wartości nie potrzeba mi wianuszka adoratorów tylko spełnienia tego,że jestem DJ-ką i gram Techno podczas kiedy inne kobiety w moim wieku czekają tylko na smierc bo już sa zmęczone życiem:)))

To jest ta Yolei z „Digimon’a”,która została kurą domową a uczyła się dobrze:

    

Nie zgapiam od innych a moje utwory Techno nie będą remake’m czegoś co już było tylko tym co czuję!!!

Dodaj komentarz