Nawet jeśli Kamil wyszydził moje uczucia i ma mnie gdzieś do dzis to nie płaczę w poduszke z tego powodu.Piszę tego Bloga bo jest on moim sposobem na życie.Kamil nie byl moja jedyną miłością,która mnie odrzuciła.Na Nadodrzu doznałam także odrzucenia od osób,na których bardzo mi zależało.Pozatym mam jeszcze Kouichi,który też doznał odrzucenia.Jego własni przyjaciele nazywali go „dummy”czyli”głupek”.Naśmiewali się z niego i traktowali go jak geja.
Moim zdaniem lepiej jest prowadzić własnego Bloga w trudnych chwilach niz próbować okropić to alkoholem czy popełnic samobójstwo.Pomimo iz tak sie stało jak się stało a wspomnienia bolą,warto jest pisać Bloga dla wyrzucenia z siebie emocji.W życiu nie zawsze nam sie wszystko układa ale trzeba wierzyć w lepsze chwile i nie poddawać się.Ja głupia wierzę w to,ze kiedys Kamil stanie sam pod moimi drzwiami i powie mi,że mnie kocha.A co-pomarzyć nie wolno???!!!