Co tu z taka miłością począć???

 Łudząc sie nadziejami,że Kamil też cos do mnie czuje w końcu zdobyłam się na odwagę by wyznać mu uczucia.Powiedziałam mu to najpierw e-mailem a potem w oczy.On mnie wyszysził i powiedział,że nigdy nie będziemy parą bo nie jestem w jego typie i,że on gustuje w innych dziewczynach niż ja.Załamałam się!Ale nie odebrałam sobie z tego powodu życia jak tan biedny Werter.Bynajmiej wiem jak to jest zakochać się nieszczęśliwie.Pomimo moich 30 lat po raz pierwszy w życiu mi się tak zdarzyło aby zakochać się nieszczęśliwie.Do końca życia nie zapomnę jaką miał minę gdy mu to mówiłam.Powiedziałam u już to we wrześniu 2006roku.A co z prawojazdami?Nie zdałam testów próbnych do dziś.Mówi się,że te testy są bardzo proste ale moim zdaniem nie dla kogos kto zakochał się nieszczęśliwie i musi jeszcze patrzeć w twarz osobie,w której się nieszczęśliwie zakochało i,która odrzuciła i wyszydziła twoje uczucia.Nawet prowadzący zapytał się mnie co się ze mną dzieje,że nie daję znaku życia o sobie i kiedy ponownie przystąpię do tych testów.Przecież nawet nie miałam egzaminu z jazdy.To przez tę nieszczęśliwą miłość…

Dodaj komentarz