Czym dla mnie jest „wolność”

Tak się zastanawiam czy tak naprawdę jest wolnośc.Dla jednych wolnosc oznacza bezgraniczne robienie tego na co się ma ochotę,np.w wakacje ucieczka z domu i puszczanie z kim popadnie bo zaspokajanie swojej chuci w młodym wieku ma się na pierwszym miejscu a dla drugich wolnosc to po prostu niepodległośc dla kraju i wyrażanie swoich poglądów.

Dla mnie wolnosc jest tym,że mogę wyrażac moje zdanie bez obawy,że ktoś mnie zamknie do więzienia za samo słowo „wolnośc”.dla mnie wolnośc to to,że robię coś co lubię,np.pisze blogi czy studiuje i nikt mnie do tego nie zmusza.

Wolnośc to przedewszystkim mój wybór a nie kogoś,np.mojej głupiej rodzinki,która wybierałaby za mnie.Wolnośc to świadomośc,że coś się robi z własnej woli a nie pod przymusem.

Wolnośc polega na tym,że jestem wolna i nie jestem w żadnych głupkowatym związku,mogę sobie wrócic do domku o godzinie 4 nad ranem i nikt mi do diabła nie będzie się pytał co ja tak długo robiłam.Wolnośc to dla mnie to,że nikt na mnie w domu nie czeka kiedy wrócę o tej 4 nad ranem i nikt nie będzie się o mnie martwił.

Wolnośc to dla mnie przyjemnośc i szczęscie, ponieważ nie musze się nikomu tłumaczyc i nikomu nie juestem uległa ani podległa jak na przykłąd córeczka mamuni czy żona męzowi albo mamuśka małemu bachorowi bo nikt mi nie będzie kwilił nad ranem,że domaga się karmienia.

Wolnośc to dla mnie wspaniałe uczucie.

A czym dla Was jest wolnosc???

Denerwują mnie wybory moich rówieśniczek.

Na przykład Martyna Wojciechowska,która jest z mojego rocznika-1974,niedawno urodziła dziecko.Ta znana z programów takich jak:”Automaniak”czy”Misja Martyna”oraz „Big Brother”,która do tej pory interesowałą się motoryzacją i dalekimi podróżami zamieniła swoją wolnośc i przygody na pieluchy i śmiedzącego bachora!!!Jakich programów teraz możemy się po niej spodziewac???”Przygody supermamy”czy”Dzieciomaniak”???Żal mi jej zwłaszcza,że kiedyś lubiłam jej program o rajdzie Paryż-Dakar(nie pamiętam jak się ten program dokładnie nazywała ale te wyścigi były dobre i adrenalinka skakała).

W jej ślady poszła tez moja prawie rówieśniczka-Joanna Brodzik,znana z roli „Magda M.”czy”Kasia i Tomek”.Grywała przedewszystkim romantyczne role 30 latek ale teraz nie wróżę jej tak dobrych ról chyba,że w poradniku na antenie dla młodych matek!!!

Ludzie mi gadają,że pewnie i ja kiedyś się ustatkuję.Ale czemu oni naruszają moją wolnosc skoro ja mam prawo wyboru do tego jak chcę życ???!!!Skoro oni mają prawo do tego by wyrażac o mnie takie zdanie,że kiedyś będę miała rodzinę to i ja mam prawo by kogoś osądzac!!!Mam gdzieś bycie dobrą bo jestem wolna a nie naruszam prawa bo nie morduję swoimi poglądami ani też nie nakłaniam do niczego!!!

Wolnośc jest dla mnie przedewszystkim wolnoscią z głową i wolnością słowa,które mogę wypowiedziec kiedy chcę i na temat jaki chcę.

    

Mogę poczekać aż zostanę DJ-ką:)))

Będe kiedyś DJ-ką.Mnie się nie śpieszy. Najpierw planuję skończyc studia i znaleźc w miare stabilną pracę z odpowiednimi dla mnie kwalifikacjami.Techno i Trance będę tworzyc i produkowac jak już to osiągnę i będzie mnie na to stac.Nie chciałabym nigdy w życiu byc jakimś supportem do występu sławnej gwiazdy ani też wylansowana i tworząca pod czyimiś skrzydłami jak to się mawia i nie chcę zawdzięczac mojej kariery DJ-skiej komuś tylko sobie.Nie dla mnie by było byc porównywaną do tego czy tamtego.

Nie jestem także Yolei z „Digimon’a”,której wrózono karierę informatyczki a uczyła się bardzo dobrze a jej oceny to same 5 i 4.Ja mam same 3 i 2 i dalej zajdę niż tacy,którzy zdobywają szczyty za młodu a potem cierpią na wypalenie i nic z ich planów nie wychodzi.Znam nawet osobiście takie prymuski,które jak nie dostaną oceny 5 czy 4 albo stypendium to…płaczą!!!Płakac to ja na ich miejscu bym mogła,że jestem taka głupia i tylko oceny by mnie miały dowartościowac,tak!!!Jak zwróciłam uwagę jednej z prymusek,które płakały,że nie dostały 4 tylko 3 to ona mi powiedziała:”Czy Ty Florianna tak nisko siebie cenisz,że oceniasz swoje możliwości tylko na 3!!!”.Chwileczkę-to czy ja mam 4 czy 2 nie świadczy o mojej samoocenie bo ja jestem człowiekiem a nie robotem.Tak więc lepiej jest byc w miarę przeciętnym uczniem/studentem bo zauważyłam, że właśnie w tych,w których pokłada się największe nadzieje na przyszłośc i mają po 5 i 4 to z takich nic dobrego się nie dzieje.Kończą albo jako samobójcy bo swojej porażki nie potrafią zaakceptowac albo jako bezrobotni,którzy szukają pracy tak długo bo coś poniżej ich zainteresowań i to co było w planach jest dla nich jak cios w samo serce.

Ja jako DJ-ka nie spieszę się do tego aby już od razu osiągnąc karierę.Nie chcę miec tez nigdy w zyciu żadnej rodzinki bo nie dla mnie bycie żoną i matką!!!Za dużo już mi powtarzano,że jestem ładna i znajdę odpowiedniego mężczyznę zamiast tego,że mogę osiągnąc co tylko chcę jakby nie posiadanie mężczyzny miało byc największą życiową porażką!!!

Będę DJ-ką jak będę miałą 50 lat i co z tego,że będę miałam wówczas 50 lat i dla niektórych będę stara ale ja kocham to co robię i nie obchodzi mnie zdanie innych bo dla mojego poczucia włąsnej wartości nie potrzeba mi wianuszka adoratorów tylko spełnienia tego,że jestem DJ-ką i gram Techno podczas kiedy inne kobiety w moim wieku czekają tylko na smierc bo już sa zmęczone życiem:)))

To jest ta Yolei z „Digimon’a”,która została kurą domową a uczyła się dobrze:

    

Nie zgapiam od innych a moje utwory Techno nie będą remake’m czegoś co już było tylko tym co czuję!!!

Tym razem-kontynuacja

Zajrzyjcie do postu na tym blogu pt.”Tym razem”.Pisałam tam o mojej koleżance,która znalazła pieska,którego nazwałyśmy Ivo i wzięła go ze sobą do domu.Otóż koleżanka oznajmiła mi,że…miała ochrzań od właściciela Iva,za to,że sobie go przywłaszczyła!!!Jak się okazało on do kogos należał i właściciel szukał go już jakieś 4 dni i nie mógł znaleźc!!!To się nazywa pech!!!To czemu do nas akurat musiał się przybłąkac???!!!Na dodatek był taki zabiedzony i wyglądał na porzuconego!!!Biedny piesek!!!Może u mojej koleżanki miałby o wiele lepiej niż tam u właściciela,który kto wie co z nim robił!!!

Koleżanka jeszcze mi opowiedziała,że wygadali ją sąsiedzi,że podobnego psa do opisu przyprowadziłą do domu i,że napewno go ukradła a on w to uwierzył,że go ukradła a nie znalazła i zagroził jej policją!!!Za taką przygodę to ja dziękuję jaką ona miała wówczas!!!

Zanim się przygarnie pieska z ulicy trzeba zorientowac się czy aby napewno do nikogo nie należy bo inaczej można miec problemy!!!

Tak to w życiu bywa,że człowiek chce dobrze a robi źle.Przecież ona nie ukradła psa!!!

No ale mam nadzieję,że już nigdy nie będzie miała złych przygód,ponieważ już niejednokrotnie miała pecha.

    

Serce Nadodrza…przestało bić!!!

Rok temu pisałam tutaj o tym jak to słysze bicie serca Nadodrza.Otóż teraz po roku czasu chciałam oznajmic,że…ostatni raz jego bicie słyszałam daty 27 czerwca 2007 roku w dzień,w którym otrzymałam wyniki zdanej matury!!!

Od tamtej pory serce Nadodrza ani już nie bije ani też nic nie słyszę od niego.Całkiem jakby umarło!!!Nie wiem dlaczego tak się dzieje ale już nie słysze jego bicia.Słyszałam je tylko od kwietnia 2007 do czerwca 2007 przez czas zdawania matury i oczekiwania na wyniki.

Całkiem jakby Nadodrze chciało mnie wesprzec a potem nie byłoby mi juz potrzebne bo dam sobie radę sama.I dałąm sobie radę.Tęsknię za dawnym biciem serca Nadodrza ale coraz to częsciej myśle o tym by opuścic Nadodrze na zawsze.

Czymże jest serce???Pisałam o tym rok temu.Dzięki temu,ze serce bije to człowiek żyje.

wiem,że Nadodrze tez ma serce a ja tak bardzo chciałąbym jeszcze raz usłyszec serce Nadodrza.Rok temu wystarczyło tylko,że przytuliłam sie do filaru Nadodrza a już słyszałam to bicie niemal codziennie a co teraz???Pomimo iż na Nadodrzu spędzam tyle samo czasu co rok temu albo nawet i więcej to serce Nadodrza nie chce bic i słysze tylko głuchą ciszę.W takim razie co ja w zeszłym roku słyszałam jesli nie bicie serca Nadodrza???

To było prawdziwe serce ale już tego się nigdy nie dowiem co to tak naprawde było bo mogłam sobie to tylko ubzdurac!!!

Mówi się,że drzewa żyją i jak się do nich przytuli to dają siłę tylko,że filary z Nadodrza… tez są z drzewa i dają mi siłę!!!Kiedyś były drzewami,które rosły albo na polu albo w lesie i całkiem nieźle się trzymają przez te 150 lat,które już mają:)))Nie są przegniłe ani nawet nie ruszyła je powódź stulecia:)))

Tylko do diabła dowiem się w końcu co to było co ja rok temu słyszałam???Czy to było serce Nadodrza czy tylko coś co chciałam usłyszec a potem ucichło???

Teraz na Nadodrzu mam samego pecha a nawet zdarzyło mi się upaśc ze schodów jak schodziłam na perony!!!

  

Koniec mojej przygody z portalem fotka.pl

Na portalu fotka.pl z moimi 30 paroma kontami nie miałam łatwo.Walczyłam z takimi głąbami, którym nie podobałam się i albo na każdym moim koncie dawali mi po 1 albo…

Daty 5 lipca 2007 roku z mojego konta sunbeama.fotka.pl zostały skradzione fotki i zamieszczone na innym profilu!!!Wiedziałam nawet kto to zrobił.To konto,na którym zostały zamieszczone poprzednio miał taki jeden chłopak.Nie znałam go nigdy z reala ani nie gadałam z nim ale on mi dał 1 na każdym moim koncie i pisał mi niemiłe komentarze.Sam miał chyba ze 3 konta w tym jedno do obrażania,na którym dawał każdej dziewczynie co mu sie nie podobała po 1 !!!

I czemu akurat padło na mnie,że to moje zdjęcia ukradł!!!Nie wiedziałam z początku kto to mógł zrobic ale później zobaczyłam,że to z tego konta wystawił mi 1 i już wiedziałam!!!Z początku myślałam,że to te dzieciaki z GCI co mi dokuczały to ukradły mi zdjęcia z konta ale okazało się,że to był on!!!Zadzwoniłam na policję bo nie wiedziałam co mam robic.Na policji powiedziano mi,że mogę kogoś takiego oskarżyc do sądu za wykorzystanie mojego wizerunku bez mojej wiedzy i zgody albo najpierw proponowali mi napisac do moderatorów fotki.pl,więc napierw nadusiłam przy tym profilu na „Zgłoś naruszenie regulaminu”ale po 2 dniach nadal moje zdjęcia tam były pomimo iż podałam przyczynę dlaczego łąmie to regulamin!!!Dopiero kiedy napisałam bezpośrednio do jednego z Fotka Friends i to az dwa razy musiałam pisac to na szczęscie zdjęcia znikły a jego konto zostało zablokowane.

Nareszcie!!!Ale ile mnie to nerwów kosztowało???Jeszcze do tego taka wolna reakcja z ich strony.Jako moderatorzy powinni działac szybciej ale działali w tempie słonia!!!

Do portalu fotka.pl mam urazę i już nigdy tam nie wrócę…

Niestety tak to się skończyło.Dobrze,że chociaz tak a nie inaczej.

Od tamtej pory minął rok ale ja nigdy tego nie zapomnę bo nauczyło mnie to życia.

  

Moja przygoda na portalu fotka.pl-część 3

Obraziłam się na nich a zwłaszcza,że najpierw nie zablokowali mi konta kouichi.fotka.pl,na którym najbardziej mi zależało a napisałam do nich z konta mordercza.fotka.pl,na którym nigdy nie dawałąm zdjęc a próbując ratowac to na czym mi zależało jeszcze sobie sytuację dobiłam,ponieważ zablokowali mi konto kouichi!!!

Bardzo płakałam,ponieważ zablokowali mi na stałe a ja nie chcę się logowac od nowa i zakładac nowe konta!!!Nie nazywam sie Nea Neox a Neo to nowy!!!Te konta towarzyszył mi podczas trudnego czasu matur i były ze mną niemal zawsze.Do dziś są zablokowane. Zablokowali mnie jakbym była smarkata goowniarą a powinni się cieszyc,że za każde konto aby byc gwiazdą na miesiąc wysyłałam im po 10 zł opłaty sms-em!!!Zostawili mi konto joujo i kuina.fotka.pl oraz konto mordercza.fotka.pl, którego nawet nie używałąm a ni fotek nie dawałam a jedytne ze strachu,że zablokują mi konto kouichi,które i tak zablokowali i nie pomagały ani groźby ani prośby.

Od tamtej pory nie mam już konta na fotce.pl a jeszcze próbowałam szczęścia na portalu moja-fotka.pl ale to nie to samo co fotka bo po pierwsze data rejestracji to już nie 8 grudnia w urodziny mojej zmarłej córeczki a po drugie widac było na portalu moja-fotka.pl adres e-mail do użytkownika konta i pisali do mnie jacyś głupi ludzie nawet z zagranicy z propozycjami matrymonialnymi!!!I co ciekawe nie tylko do mnie!!!

Pozatym to moim kontom na fotka.pl żaliłam się kiedy źle się czułam podczas kiedy burzyli mi moją nastawnię WNO na Nadodrzu daty 8 marac 2007 roku oraz poznałam wspaniałych ludzi takich jak Asia z Hali Strzegomskiej!!!

Później szczęścia próbowałam na e-pulsie ale nie dawałam tam fotek bo moją pierwszą fotkę odrzucili!!!Teraz szczęścia próbuję na nasza-klasa.pl ale nie mam już 30 paru kont.Na epulsie miałąm tylko jedno a na moja-fotka.pl tylko 10.

Jedyne co mnie cieszy to tylko bloggowanie, ponieważ denerwuje mnie ocenianie zdjęc ludzi a blogów na onecie można miec dowolną ilośc na szczęscie:)))

Na portal fotka.pl już nie wrócę a każdemu się kiedyś chwaliłam jakie to mam ładne 30 pare kont z fotkami i każdy z moich znajomych oraz nauczycieli jeszcze w liceum obejrzał moje fotki.Po tym jak mi zablokowali prawie wszystkie konta wróciłam po Schlaf Parade na:

http://kouichi.blog.onet.pl

oraz tutaj i zaczęłam zakłądac 30 parę blogów na onecie,z których jestem dumna i każdego staram się w miarę systematycznie pisac.

Miałąm kiedyś jeszcze rok temu:

kouichi.blog.cz

Czeski blog,którego pisałąm po polsku ale nie pisałam na nim przez 3 miesiące i mi go usunęli!!!

Co za dziady!!!

Takie jest życie!!!Niestety…

  

Moja przygoda na portalu fotka.pl-część 2

Twoje pytanie
Zwracam się z prośbą do Was drogi Fotka TEam o odblokowanie mojego konta momoko.fotka.pl
Nie wiem z jakiej racji moje konto zostało zablokowane.Mam więcej niz 15 lat a moje zdjęcia nie były fejkami,więc dlaczego zablokowaliście moje konto?
Rozumiem,że za dużo pisałam do Was zamiast nadusic na „zgłoś naruszenie regulaminu” pod każdym danym profilem lecz zdarzały się takie przypadki,że naduszałam na „zgłoś naruszenie regulaminu” ale zdjęcia fejków nadal się tam znajdomwały.
Prosiłabym o podanie przyczyny blokady mojego konta a także o odblokowanie konta o ile byłoby to możliwe.
Bardzo proszę!!!
Pozdrawiam
MomokoPS:Bardzo lubię Wasz serwis:))

 

Odpowiedź
zarówno to konto jak i jeszcze kilkanaście innych zostało zablokowane ponieważ posiadałaś 26 kont a zgodnie z regulaminem można posiadać maksymalnie 3, więc 23 zostały zablokowane a 3 Ci zostawiliśmy, na przyszłość proponuje stosować się do regulaminu

Pozdrawiam
Sebastian
Fotka.TEAM

 

Cha,no już!!!Akurat!!!Obraziłam się na nich na zawsze!!!

  

Moja przygoda na portalu fotka.pl

Daty 8 grudnia 2006 roku w 3 urodziny mojej nieżyjącej córeczki-Cyanide,za sprawą tego,że chciałam pogodzic się z moją przyjaciółką Michaliną W.,która miała konto na fotce to ja postanowiłam założyc swoje własne.Oczywiście wolny jakby dla mnie był login „Kouichi.fotka.pl”.

Zaprosiłam Michaline do znajomych i zaakceptowała zaproszenie.Tak bardzo mi się ten portal spodobał,że zakładałam coraz to nowe konta,które cały czas wszystkie używałam. W sumie miałam prawie 37 kont na fotka.pl z tego najważniejsze to były:

kouichi.fotka.pl

momoko.fotka.pl

corian.fotka.pl

nadodrze.fotka.pl

kouina.fotka.pl

ellyon.fotka.pl

ArtBizarre.fotka.pl

HayLinLin.fotka.pl

kuina.fotka.pl

florianpreis.fotka.pl

joujo.fotka.pl

ArmsOfHeaven.fotka.pl

sunbeama.fotka.pl

Pierwszym kontem było oczywiście to z nazwą użytkownika „Kouichi”.Tak szczęśliwie posiadałam te wszystkie konta,nawet podczas matury w maju 2007 logowałam się do każdego a moi znajomi akceptowali moje wszystkie konta.

Nawet założyłam sobie na każdym klany i byłam „gwiazdą”na każdym z nich.Tak było az do dnia 16 lipca 2007 roku kiedy to zgłaszałam naruszenie regulaminu poprzez użytkowników, którzy zamieścili tak zwane „fejki” lub osoby poniżej 15 roku życia,które miały konto na fotka.pl.Na następny dzień po tym jak zgłaszałam…moje prawie wszystkie konta zostały zablokowane nie wiadomo dlaczego!!!Przecież nie naruszałam regulaminu!!!Z tego powodu było mi bardzo przykro a zwłaszcza,że zablokowali mi nie podając przyczyny.Z racji tego napisałam do serwisu fotka.pl o podanie przyczyny i prosiłam o odblokowanie kont.

O tym w następnym poście…

  

Kiedy coś idzie nie po mojej myśli…

Kiedy coś idzie nie po mojej mysli to staram sie nie załamywac ale jest ciężko.Raz nie miałam dostępu do komputera i przelicytowano moją bluzkę z Kari z Digimon’a.A szkoda bo gdybym wygrała to płaciłabym góra 2 złote bo od złotówki się licytowało i taka jedna baba mnie przelicytowała a w tym momencie akurat kiedy licytacja dobiegała końca to ja nia miałam dostępu do komputera!!!

Taką bluzkę bym wygrała:

  

Pasowałą by na mnie jak ulał tyle,że jedna baba o loginie Patamona mnie przelicytowała!!!Co za pech!!!

Albo w kwietniu 2008 roku licytowałam gazetki i tornister oraz piórnik z Witch.Wygrałąm licytację ale długo nie płaciłam,ponieważ nie miałam czasu aby zapłacic z racji tego,że na studiach miałam dużo nauki.Sprzedając nie była wyrozumiała i po dwóch tygodniach od zakończenia licytacji ponownie wystawiła towar na licytację a na moją zapłatę nie czekała!!!

Najpierw w mailu mi pisała,że wie jak to jest na studiach bo sama kiedyś studiowała a teraz siedzi w domu z dziecmi.Miałam u niej odebrac osobiście towar ale nie miałam czasu kiedy bo uczyłam się do egzaminów.Kiedy wystawiła ponownie mój towar wściekłam się i wystawiłam jej negatywa oraz napisałam maila:

„Witam:)))Serdecznie dziękuję za taką współpracę jak Nasza.Nie powiadomiła mnie Pani,że wystawia Pani ponownie ofertę,którą wylicytowałam oraz nie poinformowała mnie Pani czy otrzymała zapłątę czy też nie.Nawet
się Pani o nią nie upominała!!!Całkiem jakby Pani chciała wyzyskac mnie i moje fundusze!!!Ale czego można oczekiwac po kimś kto tylko siedzi w domu,jest zoną i matką-tak jak Pani.
W związku z tym wystawiłam załużonego negatywa za naszą „udaną współpracę”.
Pani mi mówiła,że wie Pani jak to jest studiowac,ponieważ sama Pani studiowała.A to bardzo ciekawe z racji tego,że gdyby Pani naprawdę wiedziała co to sa kolokwia i zaliczenia to zrozumiałaby Pani jak ciężko jest byc
na studiach i nie odpadnąc.
Jeżeli Pani studiowała to dlaczego Pani siedzi non stop w domu,nie pracuje ani nie uczy się dalej???Poszło się na łatwiznę tak???Albo rzuciło się studia i teraz oprząta się domek.
Widac,że nie potrafi Pani zrozumiec co oznacza studiowac.
„Dziękuję”za udaną transakcję.
Z poważaniem
Studentka”

Ona mi odpisała:

„To Pani wyzyskuje moje fundusze, ponieważ tracę czas na bezsensowne emaile i powtórne wystawianie przedmiotów. To Pani nie wpłaciła pieniędzy ani nie znalazła czasu aby odebrać osobiście. To Pani pisze do mnie 21 kwietnia, że wpłaca na konto i cisza przez ponad dwa tygodnie. Pani negatyw jest tak płytki, jak wielkie Pani mniemanie o sobie (jeżeli wogóle rozumie Pani o czym piszę). Życzę Pani „udanych” egzaminów – ja skończyłam
politechnikę na niezłych stopniach, teraz mogę prowadzić firmę w domu i nie biegać na 6 do fabryki – skomplikowane, prawda? Każdy mierzy swoją miarką (Pani lenistwo do nauki i wstręt do domu – to tylko przykrywka do głupoty i
chamstwa). Gratuluję. Negatyw z mojej strony wystawiony – jeżeli ma Pani problem ze zrozumieniem zasad panujących na Allegro – proszę kupić elementarz do nauki czytania. Pani studia są niestety straconymi pieniędzmi – cokolwiek Pani „studiuje”.”

Ca za bezczelne babsko!!!Nawet się nie upominało o zapłatę tylko od nowa wystawiło towar!!!

O te przedmioty poszło(zdjęcia z aukcji):

        
Co za jędza!!!Co ciekawe ona nic innego nie robi tylko siedzi w domu!!!I konflikt gotowy!!!

Kocham socjologię i filozofię:)))

Opinię publiczną zawsze szokowały moje prywatne i głośno wygłaszane poglądy na temat życia.Ludzie załamywali ręcę nad tym co odemnie usłyszeli lub przeczytali:)))

Ale nie o mie teraz mowa tylko ogółem o opinii publicznej.W społeczeństwie kolektywistycznym,charakterystycznym dla społeczeństw w małych skupiskach,które są silnie ze sobą powiązane,np.w małej wiosce opinia publiczna gra bardzo dużą rolę.Cechą takiego społeczeństwa jest to,że ktoś pojawia się inny,łamiący reguły panujące w tym społeczeństwie,zostaje natychmiast z tego społeczeństwa kolektywistycznego wyrzucony poza nawias społeczeństwa.

Jeśli nie da się go wyrzucic to chociaż go piętnują,nadając mu przydomek adekwatny do tego co robi.Jesli baba jest puszczalska to tak też ją nazywają po imieniu.Jesli facet jest kobieciarzem to pasuje mu nazwa Casonova. Takiego przydomku trudno jest się pozbyc.Facet który miał opinię Casonovy a teraz chce się ustatkowac to będzie mu trudno udowodnic dziewczynie,że akurat jest poważny.

Mieszkam w małej miejscowości gdzie o piętno łatwo.Jednak mnie opinia publiczna guzik obchodzi nawet jeżeli gadają na mnie,że jestem świrnięta czy taka czy owaka.

Jeżeli komuś nie podobają sie moje osobiste poglądy i podejście do życia to jego problem a nie mój:)))

Socjologią zaczęłam interesowac sie od około roku ale już wcześniej coś na ten temat myslałam.Zauważyłam,że od opinii większości zależy decyzja a nie od jednostki.Ja jako jednostka nie boję się wyrażac śmiało mojej opinii ale niektórzy boją się wyrażac przed publicznością swojego zdania z obawy przed wyśmianiem i odrzuceniem z grupy.Mnie tam wyśmianie i odrzucenie nie interesuje i pewnie tylko ktoś kto boi się zostac sam na sam ze sobą  boi się wyrażac tego co czuje i co myśli:)))

Socjologia jest tym czym interesuję się najbardziej ale jeszcze mam zadatki na filozofkę i kocham filozofowac:)))Chyba kocham to bardziej niż kolej:)))

  

Sam Jack Bauer osobiście mógłby mi przygód pozazdrościc a gdybym miała się zamienic z kimś na miejsca to zrobiłbym to właśnie z nim:)))

Socjologia jest nauką,która zajmuje się skalą masową i problemami społeczeństwa a psycholoigia problemami jednostki.Filozofia zajmuje się bytem i logiką.Zaczęłam zagłębiac się już bardziej w to co kocham:)))