Zawsze marzyłam o tym aby być DJ-ką. I wcale nie porzuciłam tego marzenia. Nigdy go chyba nie porzucę bo widząc ludzi takich jak DJ WIKA czyli jest to babcia DJ-ka wcale mój wiek mi nie będzie w tym marzeniu przeszkadzał. Jednak nie każdy lubi ten rodzaj muzyki jaki chcę produkować czy też grać. Jest to bowiem muzyka Techno. Ale zawsze mogę znaleźć alternatywę i grać bardziej popularne disco polo. Nie jest mi prosto ale jeszcze przed moim pobytem w ZK chciałam iść na kurs DJ-ski i trwały nawet rozmowy na ten temat. Niestety-ZK zabrał mi możliwość zrobienia czegokolwiek jak i dał mi do zrozumienia,że nie ma dla mnie miejsca nigdzie.
Dziś rozmawiałam o swoim marzeniu z przyjaciółką i przypominałam jej jak to od zawsze bo znam ją już dobre parę lat to ja od zawsze marzyłam o tym aby być albo DJ-ką albo będę taka jak ten mój idol-Pledger. Na to Reginka powiedziała mi,że ona by mogłą np siedzieć w kasie i bilety kasować na mój występ i bardzo mnie popierała w moich marzeniach. Rozmawiałysmy też o tym jak to kolega tego Pledgera-niejaki Skalik mnie chwalił,że mam dobrą pamięć a ja na to,że ja dobrej pamięci nie mam bo nie mam np pamięci do twarzy tylko pamięc autobiograficzną mam a do twarzy czy do matematyki nie za bardzo mam. Przytoczyłam Regince przykład, że ja to jakby był jakiś wypadek samochodowy to bym nie spamiętała ani numeru rejestracyjnego sprawcy ani jego wyglądu a marki auta tym bardziej bo się na tym nie znam.
Tak więc rozmawiałam sobie dziś z Reginką o tym no i jak przychodziłam zawsze do niej i u niej w jej bibliotece blogi pisać oraz o tym,że wznawiam także i stare moje blogi aby były aktywne i mi nie kasowano ich…
