Gdy tak czekałyśmy w pociągu,konduktorka po godzinie czekania oznajmiła pasażerom,że nadjedzie inna jednostka i nas zabierze do Wrocławia bo ten pociąg jest zepsuty i dalej nie jedzie.Wysiedliśmy wszyscy.W międzyczasie gdy czekaliśmy na tę inną jednostkę nadjeżdżały ze 2 towarówki,które wprawiały nas w obłęd bo myślelismy wszyscy,że to nasz nowy pociąg nadjeżdża:)))Gdyb tak czekałam razem z innymi znowu napotkałam moją koleżankę-Paulinę.Gdy po długim oczekiwaniu na pociąg wreszcie nadjechał wsiadłyśmy szczęśliwe.Usiadłam obok Pauliny i rozmawiałyśmy.Ale mój żołądek zaczął coraz bardziej pobolewać jakbym miała ślepą kiszkę albo gorzej.Rozmawiałyśmy właśnie o różowej branzoletce Florianny(na zdjęciu ze swoją różową branzoletką)gdy zaczęło mnie pędzić do toalety.Wtedy jeszcze nie było tak źle jak za parę godzin!Przeczuwałam,że jeśli ja dziś nie pojadę do szpitala żołądek mi pęknie!!!
(Florianna na zdjęciu ze swoją różową branzoletką)



Nawet jeśli Kamil wyszydził moje uczucia i ma mnie gdzieś do dzis to nie płaczę w poduszke z tego powodu.Piszę tego Bloga bo jest on moim sposobem na życie.Kamil nie byl moja jedyną miłością,która mnie odrzuciła.Na Nadodrzu doznałam także odrzucenia od osób,na których bardzo mi zależało.Pozatym mam jeszcze Kouichi,który też doznał odrzucenia.Jego własni przyjaciele nazywali go „dummy”czyli”głupek”.Naśmiewali się z niego i traktowali go jak geja.
Łudząc sie nadziejami,że Kamil też cos do mnie czuje w końcu zdobyłam się na odwagę by wyznać mu uczucia.Powiedziałam mu to najpierw e-mailem a potem w oczy.On mnie wyszysził i powiedział,że nigdy nie będziemy parą bo nie jestem w jego typie i,że on gustuje w innych dziewczynach niż ja.Załamałam się!Ale nie odebrałam sobie z tego powodu życia jak tan biedny Werter.Bynajmiej wiem jak to jest zakochać się nieszczęśliwie.Pomimo moich 30 lat po raz pierwszy w życiu mi się tak zdarzyło aby zakochać się nieszczęśliwie.Do końca życia nie zapomnę jaką miał minę gdy mu to mówiłam.Powiedziałam u już to we wrześniu 2006roku.A co z prawojazdami?Nie zdałam testów próbnych do dziś.Mówi się,że te testy są bardzo proste ale moim zdaniem nie dla kogos kto zakochał się nieszczęśliwie i musi jeszcze patrzeć w twarz osobie,w której się nieszczęśliwie zakochało i,która odrzuciła i wyszydziła twoje uczucia.Nawet prowadzący zapytał się mnie co się ze mną dzieje,że nie daję znaku życia o sobie i kiedy ponownie przystąpię do tych testów.Przecież nawet nie miałam egzaminu z jazdy.To przez tę nieszczęśliwą miłość…


